Лиш лахміття від суконь та поламане віяло,
Де тепер всі намиста: наші перли, корали?
По воді чорним попілом – все, про що колись мріяли,
Темні люди і стрічки, і обручки украли.
Хитромудрі зачіски, очіпки, убори,
Золотисті зірки, діадеми, корони –
Все загинуло вщент, стало тліном та прахом!
Ось піднявся над морем світанок прозорий,
І нагими йдемо ми новим Вавилоном.
Хмурим брови. Згадати не можемо радість.
2025.12.31
Оригінал (автор – Чеслав Мілош):
Skarga dam minionego czasu
Nasze suknie fałdziste zdarły się na drogach,
Perły na dno dziejowej upadły topieli,
Płatki spalonych wstążek wiatr gonił po wodach,
Pierścienie z naszych palców ciemni ludzie zdjęli.
Fryzury nasze strojne, w które zręczność mistrza
Wplatała srebrne gniazda, kwiaty, rajskie pióra,
Rozpadły się i w ciemność sypnęły popiołem.
A gdy jutrzenka z morze wstała przeźroczysta,
Nago szłyśmy w nowego Babilonu murach
Coś przypomnieć próbując ze zmarszczonym czołem.