Був тут ключ, і немає раптом.
Може, хтось оцю згубу знайде?
Що робити з нею? Йде,
перекидає з руки у руку,
як шматок залізного брухту…
Як додому ми потрапим?
Із любов’ю, що до тебе,
якби саме оце і стало,
то кохання усьому світу
після би не вистачало.
І воно у чужій долоні
більше двері не відчинить,
і нехай там іржа лютує,
всі вікна хай запавутинить.
Не із карт, не із зірок,
не з рожевих пелюстків –
так ось гороскоп відповів.
2026.05.27
Оригінал (авторка – Віслава Шимборська):
Klucz
Był klucz i nagle nie ma klucza.
Jak dostaniemy się do domu?
Może ktoś znajdzie klucz zgubiony,
Obejrzy go – i cóż mu po nim?
Idzie i w ręce go podrzuca
jak bryłkę żelaznego złomu.
Z miłością, jaką mam dla ciebie,
gdyby to samo się zdarzyło,
nie tylko nam: całemu światu
ubyłaby ta jedna miłość.
Na obcej podniesiona ręce
żadnego domu nie otworzy
i będzie formą, niczym więcej,
i niechaj rdza się nad nią sroży.
Nie z kart, nie z gwiazd,
nie z krzyku pawia
Taki horoskop się ustawia.